Małżeństwo - "Rewolucja Kopernikańska" Ślub i Wesele - Ślub Kościelny    środa, 05 marzec

Czy wypowiadając sakramentalne "tak", faktycznie zdajemy sobie sprawę, czego częścią stajemy się zarazem? Oczywistym jest fakt, że tworzymy rodzinę, wspólną część dwóch – jak dotąd - światów. Nagle istniejemy jako żona, jako mąż, a właściwie jako żona i mąż. Od teraz mamy siebie i dla siebie jesteśmy "w zdrowiu i chorobie(…) dopóki śmierć nas nie rozłączy."

I z „grubsza” tak rzeczywiście jest. Natomiast to, w co się „pakujemy” - „dopóki śmierć nas nie rozłączy”, niesie ze sobą znacznie więcej.

Już z wczesnej nauki religii, wiemy, że małżeństwo jest jednym z siedmiu sakramentów. Oznacza to, że jest to rodzaj aktu, niosący pewne znamiona świętości, a więc sprawa jest poważna… Zwłaszcza, że to także moment w swej wadze porównywany do konsekracji. Zatem najwłaściwszym domem dla małżeństwa, z punktu widzenia wiary chrześcijańskiej, jest eucharystia.

- Małżeństwo, to fundament do zbudowania chrześcijaństwa i zarazem zaproszenie do miłości Chrystusa – mówi Ks. Michał Kozak – Jezuita. A taka miłość bywa przeważnie zmaganiem, które poprowadzone we właściwy sposób, zwiastuje prawdziwą, trwałą miłość. Bo miłość to przecież nie tylko ciążenie serca ku danej osobie. Miłość właściwie pojęta, w wymiarze duchowym, to przede wszystkim poświęcenie i wspólne wzrastanie. Miłość to trud, wzbogacający i wzmacniający relację dwojga ludzi, decydujących się na przemierzanie życia razem. Nie mamy nigdy pewności, gdzie nas to poprowadzi. Zostaje zaufanie i decyzja. A doskonale wiemy, że nastanie moment próby. Próby uczuć czy charakteru. Jesteśmy jednostkami o wrodzonej zdolności do wzajemnego ranienia się, więc wyzwanie jest o tyle większe. Wymaga to od nas dobrego rozeznania w swojej sytuacji. Może lepiej jest się zranić i rozstać, niż tkwić w źle pojętym uczuciu. To już nie rani, a zabija.

Ks. Kozak, który również udziela ślubów, twierdzi, że mimo, iż Młodzi wypowiadają słowa przysięgi zazwyczaj poważnie, to nie do końca rozumieją, co ślubują. Są omamieni różową koncepcją tego co nastąpi w bardzo krótkiej przyszłości. Natomiast ślub to przymierze, przysięga serca, sakrament, który rozwija się przez całe życie. Wymaga to od nas ciągłej pracy, ciągłego zaangażowania oraz nieustannego podsycania ognia. Bo kiedy już się wypali, trudno wskrzesić go na nowo. Całe życie jest na odkrywanie prawdziwego znaczenia tych magicznych słów, które wypowiadamy przy rodzinie, świadkach, osobie duchownej, ale zwłaszcza przed Bogiem, a to chyba zobowiązuje najbardziej. Bo ostatecznie…

Bardzo często, o wiele powierzchowniej traktujemy wejście w dany sakrament, niż wymaga tego nasza lojalność wobec własnych przekonań. Bierzemy ślub kościelny dla tradycji, niejednokrotnie dla białej sukni. A wiec zwycięża otoczka i forma. Gdybyśmy jednak w pełni świadomości wiedzieli, o co walczymy i jaka jest cena, może nawet nie wydobywalibyśmy swojego oręża?

Małżeństwo może być porównywalne z "przewrotem kopernikańskim", bo jego faktyczna ideologia jest przewrotna w stosunku do tego co nam się wydaje. To moment, w którym kończy się jednostkowość, a zaczyna odpowiedzialność za drugiego człowieka. Skok do dojrzałości.

[Katarzyna Kreczmer]

                             

Rynek sztuki fotografii w Polsce - prawda czy fikcja cz. I
Szkoły fotograficzne powstają jak grzyby po deszczu. Po Warszawie, Łodzi, Poznaniu, kolejnym ośrodkiem staje się Wrocław. Co roku na rynku pracy pojawiają się...
Czytaj Resztę
Mało kto wie, że prezenty ślubne jak i wszelkie darowizny podlegają opodatkowaniu. Kwotę, którą należy odprowadzić do Urzędu Skarbowego określa ustawa o podatku...
 

Powered by Azrul's Jom Comment
Zmieniony ( środa, 19 marzec )  
dalej »