Tina Modotti – artystka, fotografka, rewolucjonistka. Jej życie splotło się z Edwardem Westonem, słynnym fotografem artystycznym, współtwórcą słynnej grupy f/64, prekursorem tzw. „fotografii bezpośredniej”. Stanowili artystyczna parę. „Prawdziwie piękna fotografia charakteryzuje się czystością obrazu. W laboratorium trzeba umiejętnie operować odczynnikami, by uzyskać właściwą poetykę zdjęcia. Pamiętaj, że jasność można osiągnąć półcieniem, w natężeniu światła jest cała tajemnica piękna.” – tłumaczył Tinie Edward Weston.
Niezwykła historia życia Tiny, właściwie Assunty Modotti zaczyna się w północnych Włoszech w Udine, gdzie przyszła na świat 16 sierpnia1896 roku. Ojciec Tiny wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, dokąd kolejno sprowadzał dzieci, a w końcu żonę. Zamieszkali we włoskiej dzielnicy San Francisco. Tina podjęła pracę w fabryce koszul, następnie w salonie kapeluszniczym jednak marzyła o karierze aktorskiej w Hollywood. Jej marzenia podsycał Alfredo Aratoli, szef włoskiej trupy teatralnej City of Florence Company. Mając 21 lat grała w przedstawieniach dla emigrantów. Była świadoma swoich wdzięków i potrafiła wykorzystać swój urok darząc wielbicieli spojrzeniami swoich czarnych oczu. Już wtedy pozowała do sesji fotograficznych urządzanych w pracowni Arnolda Schrödera. Poznała tam Roba Richeya, malarza, poetę, felietonistę. Razem smakowali życia wśród bohemy w Los Angeles, spożywając duże dawki alkoholu, biorąc pierwsze narkotyki. Tak w 1921 roku poznała Edwarda Westona, guru miejscowych artystów. Weston oficjalnie dzielił życie z Florą Chandler, pochodzącą z zamożnej rodziny. Pomimo, że miał z nią czterech synów nie stronił od całonocnych uciech. Weston już wtedy był znanym fotografem. Tina na prośbę Westona zaczęła mu pozować do aktów. Narodził się między nimi romans. Swoje uczucie okrywali tajemnicą przez kilka miesięcy przed partnerem Tiny, Robem Richeyem. Wkrótce zaproponowano mu pracę w Akademii Sztuk w Meksyku. Richey miał przygotować wystawę amerykańskich artystów. Nie dokończył jej.
Zafascynowana ideą komunizmu wyjechała do Moskwy i podjęła współpracę z sowieckim wywiadem. Przewoziła wartościowe rzeczy, pieniądze i dokumenty dla komunistycznych komórek we wschodniej Europie, Francji. Wyjechała do Hiszpanii, gdy wybuchła wojna domowa. Została asystentką Vidali’ego, członka NKWD, który później przygotowywał zamach na Trockiego. W 1939 roku Modotti wróciła do Meksyku, ale posługując się fałszywymi dokumentami. 5 stycznia 1942 roku jadąc taksówką dostała niespodziewanie ataku serca i zmarła. Istnieje prawdopodobieństwo, że zamachu na jej życie dokonali sowieccy agenci.
Tina Modotti darzyła miłością dwie dziedziny ludzkiej działalności, fotografię i politykę. Ta ostatnia ją zgubiła. Zachwyt Tiny fotografią pojawiła się dzięki Westonowi, który wprowadził ją w tajniki sztuki. Owocem jej twórczości są dokumenty czasów buntu i rewolucji w Meksyku. On zawdzięcza jej najpiękniejsze fotografie przedstawiające akty. Ich wzajemna fascynacja skończyła się, ale zdjęcia pozostały i mogą być podziwiane przez następne pokolenia.
[Justyna Grymuza]
|
|
| wstecz | dalej » |
|---|