Rynek sztuki fotografii w Polsce? Prawda czy fikcja cz. III Ślub i Wesele - Foto Video    sobota, 22 marzec

Kot w pustej galerii

Istnieje wyraźny podział galerii pod względem jakości wystawianych fotografii. Galerie cieszące się prestiżem, reprezentujące najwyższy poziom lansują przede wszystkim fotografię artystyczną. Są to placówki związane z lokalnymi Ośrodkami Kultury i Sztuki, a także szereg rozsianych w większych miastach galerii autorskich. Te często świecą pustkami. Nie ma także ludzi zainteresowanych kupnem egzemplarzy. „Rynku fotografii jako takiego nie ma w Polsce.” – Mówi Krzysztof Cichosz, kustosz galerii FF w Łodzi – „Z drugiej strony galeria którą zarządzam ma charakter niekomercyjny, popularyzuje fotografię artystyczną. Nie jest naszym głównym celem generowanie dochodów ze sprzedaży fotografii. Prawa rynku wymagałyby pewnego zaniżenia poziomu artystycznego, który galeria prezentuje. Jeżeli osoba jest rzeczywiście zainteresowana, udostępniamy kontakt bezpośrednio z autorem. Transakcja odbywa się po za galerią.” Prawdziwym fenomenem są natomiast galerie prywatne, jak warszawska Luksfera, czy Yours Galery zajmujące się sprzedażą fotografii kolekcjonerskiej.

Zdjęcia, które promują i starają się rozpowszechnić muszą się podobać, trafiać w gusta rzeszy odbiorców. Odpowiednia kampania medialna, wyrobienie marki zapewniły im dobry start. Jeden z czołowych polskich fotografików, Paweł Żak, chociaż wystawiał swoje prace w wielu polskich galeriach dopiero Galeria Luksfera, z którą współpracuje od początku jej istnienia, „umożliwiła” ich sprzedaż. W podobnej sytuacji znajdują się inni polscy fotograficy. „Teraz już po każdej wystawie sprzedawane są prace.” – Wyznaje Katarzyna Żebrowska, współwłaścicielka Galerii Luksfera – „Razem z Magdą Przeździak, chciałyśmy zmienić postrzeganie fotografii jako takiej, która jest tylko wystawiana.

Ważne jest wykształcenie w odbiorcach, w osobach, które interesują się sztuką odpowiednie postrzeganie fotografii, jako dzieła sztuki, czegoś równie cennego i niepowtarzalnego jak grafika lub obraz malarski. Trochę czasu zajęło wytłumaczenie odwiedzającym naszą galerie, że te zdjęcia można kupić, dlaczego one kosztują więcej niż wydawałoby się, że powinny kosztować.” Luksfera ma nadzieję promować fotografie młodych twórców w bieżącym roku rozwijając na większą skalę kategorię wystaw „Debiuty”. O klasyfikacji decyduje portfolio i materiał wystawy.

Ostatnia część za dwa tygodnie

[Justyna Grymuza]

                            

Chcąc zawrzeć związek małżeński, należy pamiętać o szeregu formalności, które należy spełnić, za nim staniemy na ślubnym kobiercu. Na wstępie musimy zdecydować,...
Lincoln, Mercedes, a może Syrenka? Możliwości jest wiele, co ciekawe, w zależności od miasta, w którym wynajmujemy samochód, ceny za tą niewątpliwą...
 

Powered by Azrul's Jom Comment
Zmieniony ( sobota, 22 marzec )  
dalej »