Rynek sztuki fotografii w Polsce ? Prawda czy fikcja cz. II Ślub i Wesele - Foto Video    wtorek, 11 marzec

Niskie zainteresowanie kupnem dzieł jest zapewne spowodowane sytuacją w kraju, powolnym wzrostem gospodarczym. Na Zachodzie egzystuje prężny rynek sztuki fotografii. Każdy kolekcjoner zdaje sobie sprawę, że wartość rynkowa dzieł rośnie wraz z upływem czasu. Fotografia bije rekordy cenowe – na światowym rynku uzyskuje wartości liczone w setkach tysiącach dolarów. Odbitki unikatowe, czyli takie, którego negatyw już nie istnieje oraz fotografie historyczne, czyli pochodzące z przełomu XIX i XX wieku, są najdroższe. Na aukcjach Sotheby’s w Nowym Yorku, które odbyły się w 2003 roku znakomicie sprzedały się prace: wykonana przez Edwarda Westona w 1927 „Two shells” za 467 200$ oraz „Moonrise, Hermandez, New Mexico Ansela Adamsa za 136 000 $.

W Polsce domy aukcyjne w ramach corocznych aukcji spełniają rolę raczej propagującą nową, w naszych realiach rzecz. Nasz rynek nie jest przygotowany na licytowanie dzieł fotograficznych. Są problemy ze sprzedażą prac znanych artystów. Na aukcjach dochodzi do zaniżania cen wywoławczych, aby zwiększyć prawdopodobieństwo sprzedaży Według zasady systemu holenderskiego zdjęcie jest licytowane w dół od ceny wywoławczej. Pierwsza oferta kończy licytację. W trakcie trwania drugiej edycji aukcji w Rempex w 2004 roku, aż 14 z 22 pozycji ceny były w ten sposób sprzedane.

Z optymizmem patrzy w przyszłość Dom Aukcyjny Polswiss Art., który od 2003 roku z coraz większą częstotliwością organizuje aukcje – również internetowe. „Nowością na rynku sztuki są prace wybitnych artystów zagranicznych, którzy dotąd w Polsce nie byli prezentowani. Na pierwszej aukcji pojawiły się prace Franka Bootsa, Richarda Avedona, Petera Lindbergha, Henrie Cartier-Bressona jako egzemplarze do kupienia” – Komentuje Diana Dubko z Polswiss Art. – „Od ubiegłego roku do każdej tradycyjnej aukcji malarstwa zaczęliśmy dołączać kilka zdjęć artystycznych.” Nie można podważyć faktu, że rynek powstaje, jednak praca jaką wykonują domy aukcyjne i galerie jest pionierska. Mocną pozycję na rynku zajmują artyści: Jan Bułhak, Edward Hartwig, których dzieła należą do skansenu polskiej fotografii. Ceny ich zdjęć dochodzą do 4 000 PLN. Na pierwszej aukcji organizowanej przez Polswiss Art. padł najlepszy cenowy wynik za fotografię „historyczną” wykonaną przez Stanisława I. Witkiewicza „Kolaps przy lampie” – 135 000 PLN. Dużym zainteresowaniem cieszą się prace fotografów o międzynarodowym prestiżu: Tomasza Gudzowatego, Tomasza Tomaszewskiego, Krzysztofa Gierałtowskiego. Szansę na rynku sztuki mają również mało znani twórcy. W wyborze Polswiss Art kieruje się przede wszystkim artystycznymi walorami fotografii, „kompozycją i oryginalnością pracy. Znane i uznane nazwisko odgrywa rolę drugorzędną.” – Zapewnia Dubko – „W tym roku współpracowaliśmy z mało znanymi, młodymi artystami. Prace można kupić na miejscu w galerii. Jeżeli praca jest interesująca zawsze znajdzie swojego nabywcę.”

 

Część 3 już za tydzień!

[Justyna Grymuza]

                            
Ślub kościelny nie ma mocy prawnej w Polsce. Zgodnie z tradycją zawierany jest w parafii przyszłej Panny młodej, jednak coraz częściej odchodzi się od tego zwyczaju....
Chcąc zawrzeć związek małżeński, należy pamiętać o szeregu formalności, które należy spełnić, za nim staniemy na ślubnym kobiercu. Na wstępie musimy zdecydować,...


Powered by Azrul's Jom Comment
Zmieniony ( środa, 19 marzec )  
wstecz   dalej »